Zwolennicy wydobycia rud cynku i ołowiu twierdzą, że ta inwestycja nakręci lokalną gospodarkę. Oprócz miejsc pracy w samej kopalni, powstaną też inne w firmach kooperujących z lokalnym górnictwem. Zapominają jednak dodać, że jednocześnie kopalnia może zniszczyć przedsiębiorstwa, które od lat funkcjonują w regionie. Zwłaszcza te, które w okolicach Zawiercia, Poręby, Łaz i Ogrodzieńca wykorzystują wodę jurajską – cenne źródło o wyjątkowej czystości i mineralizacji.
Browar na Jurze (Zawiercie)
Rodzinna firma założona w 1997 roku, która warzy piwa z wykorzystaniem wody źródlanej pochodzącej z własnej studni głębinowej o głębokości 125 metrów. Woda ta, czerpana z podziemnych formacji wapienia muszlowego, charakteryzuje się idealnymi proporcjami wapnia do magnezu, co wpływa na jakość warzonych piw.
Jura Skałka (Skałka k. Zawiercia)
Producent naturalnej wody mineralnej i źródlanej, zlokalizowany w otulinie Jurajskiego Parku Krajobrazowego. Woda Jura Skałka pochodzi z jednego z najczystszych regionów Polski i cechuje się idealną proporcją wapnia do magnezu (2:1), krystaliczną czystością i dobrym smakiem.
Jurajska S.A.
Producent naturalnej wody mineralnej oraz napojów na jej bazie, z ponad 60-letnim doświadczeniem na polskim rynku. Zakład produkcyjny znajduje się na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, a woda Jurajska® wydobywana jest z wodonośnych pokładów przykrytych nieprzepuszczalną warstwą iłów, dolomitów oraz wapieni, co zapewnia jej pierwotną czystość.
Planowana budowa kopalni cynku i ołowiu w regionie budzi obawy co do potencjalnego wpływu na jakość wód jurajskich, które są kluczowe dla działalności wymienionych firm. Zanieczyszczenie tych zasobów mogłoby zagrozić nie tylko produkcji, ale także zatrudnieniu w tych przedsiębiorstwach.
Przykłady ku przestrodze
Istnieją liczne przykłady z kraju i ze świata, z których wynika, że działalność górnicza całkowicie zmienia charakter danego regionu. Traci on często swoją dotychczasową atrakcyjność, a także gałęzie lokalne gospodarki, na których budowany był rozwój. Warto znać takie przykłady i zastanowić się czy rzeczywiście chcemy likwidacji rodzinnych firm, które funkcjonują tu od lat na rzecz obcego kapitału? Czy zależy nam, aby zamienić zrównoważony rozwój na rabunkową gospodarkę? Złoża rud cynku czy ołowiu wcześniej lub później skończą się. Po kopalni zostanie księżycowy krajobraz i problemy, z którymi teraz borykają się mieszkańcy Bolesławia czy Olkusza. Jednocześnie skażona woda nie pozwoli na odtworzenie tych firm, z których dziś region zawierciański jest znany w całym kraju.
Bełchatów (kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego)
Wydobycie węgla brunatnego i działalność elektrowni doprowadziły do osuszania okolicznych terenów i obniżenia poziomu wód gruntowych. Rolnicy w regionie zgłaszali problemy z nawadnianiem pól, co wymusiło ograniczenie produkcji rolniczej, a część gospodarstw musiała się zamknąć. Dodatkowo, degradacja środowiska odstraszyła inwestorów z branży turystycznej.
Turów (kopalnia odkrywkowa, Bogatynia)
Kopalnia odkrywkowa doprowadziła do obniżenia poziomu wód gruntowych nawet po czeskiej stronie granicy, co zmusiło część rolników do ograniczenia działalności. Skutki hydrologiczne były tak poważne, że władze Czech złożyły skargę do TSUE, a w rejonie granicznym wstrzymano kilka inwestycji w przetwórstwie rolnym.
Bytom, Ruda Śląska, Zabrze (Śląsk)
Szkody górnicze, czyli osiadanie gruntu, pękanie budynków i zniszczenia infrastruktury, doprowadziły do zamknięcia szkół, sklepów, a nawet drobnych zakładów usługowych.
Przykład: w Bytomiu część kamienic i zakładów musiała zostać wyburzona lub wyłączona z użytkowania, co spowodowało utratę setek miejsc pracy w sektorze handlowo-usługowym.
Hiszpania, Asturia (górnictwo węglowe)
Intensywne wydobycie węgla doprowadziło do skażenia wód powierzchniowych i podziemnych. W latach 90. wiele gospodarstw rybackich i hodowlanych musiało zawiesić działalność, ponieważ woda w lokalnych rzekach i stawach nie nadawała się do użytku. Zamknięcie tych biznesów zredukowało zatrudnienie w regionie, który wcześniej łączył przemysł i rolnictwo.
Kanada, Ontario (kopalnie niklu i miedzi w Sudbury)
Eksploatacja złóż doprowadziła do katastrofy ekologicznej: kwaśnych deszczów i wyjałowienia gleby. Region stracił znaczną część rolnictwa i leśnictwa, a zakłady przetwórstwa rolno-spożywczego przeniosły się do mniej skażonych rejonów.
Niemcy, Ruhra (kopalnie węgla kamiennego)
W szczytowym okresie wydobycia przemysł ciężki doprowadził do skażenia rzek i gruntów, co wyeliminowało lokalne browary i zakłady spożywcze zależne od czystej wody. Z czasem region musiał przejść wielką transformację gospodarczą (np. rozwój usług, kultury, turystyki) po zamknięciu kopalń i upadku towarzyszących biznesów.