Protest i odwołanie w sprawie decyzji MKiŚ w sprawie decyzji o przedłużeniu na 3 lata koncesji na badania złóż cynku i ołowiu dla firmy Rathdowney

Decyzja, która podważa zaufanie do państwa.

Dlaczego koncesja dla Rathdowney Polska musi zostać uchylona?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało decyzję o zmianie i przedłużeniu o trzy lata koncesji nr 34/2010/p dla spółki Rathdowney Polska – firmy, która od piętnastu lat bezskutecznie próbuje rozpocząć wydobycie cynku i ołowiu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Decyzja ta została przez nasze Stowarzyszenie zaskarżona jako niezgodna z prawem, nieprzejrzysta i groźna dla środowiska oraz bezpieczeństwa regionu.

To nie jest już tylko spór o kopalnię. To test, czy w Polsce obowiązują jeszcze zasady państwa prawa, jawności i równości wobec prawa.

Decyzja z rażącymi naruszeniami

Zaskarżona decyzja została wydana z istotnym naruszeniem prawa materialnego i procesowego.
Nie tylko pominięto obowiązek jawności postępowania, ale także zignorowano interes społeczny, przepisy unijne i konstytucyjne zasady ochrony środowiska.
Ministerstwo dopuściło się szeregu uchybień, które – jeśli nie zostaną naprawione – stworzą precedens niebezpieczny dla całego kraju.

Najpoważniejsze nieprawidłowości to m.in.:

  • Utrudnienie dostępu do informacji publicznej.
    Utajniono znaczną część akt sprawy, mimo że nie zawierają one danych stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. W praktyce społeczeństwo i samorządy zostały pozbawione realnego wpływu na decyzję dotyczącą ich własnego otoczenia.
  • Brak ogłoszenia o możliwości złożenia konkurencyjnych wniosków koncesyjnych.
    Wbrew wymogom ustawy Prawo geologiczne i górnicze, nie ogłoszono informacji o postępowaniu w Biuletynie Informacji Publicznej. To pozbawiło innych przedsiębiorców szansy ubiegania się o koncesję i naruszyło zasadę uczciwej konkurencji.
  • Brak weryfikacji finansowej i właścicielskiej inwestora.
    Rathdowney Polska to spółka zależna od kanadyjskiego holdingu Hunter Dickinson Inc. z wielopoziomową strukturą kapitałową biegnącą przez Luksemburg.
    Spółka nie ma własnych środków, a jej akcjonariusze pozostają anonimowi.
    Audyt za 2024 rok wykazał brak zdolności do kontynuowania działalności.
    Mimo to ministerstwo nie sprawdziło beneficjentów rzeczywistych ani źródeł finansowania – choć w grę mogą wchodzić środki pochodzące z państw nieprzyjaznych Polsce.
  • Pominięcie opinii samorządów i społeczeństwa.
    W toku postępowania Rathdowney zmienił wniosek (m.in. skrócił okres badań i zakres robót), jednak organ koncesyjny nie przekazał nowych dokumentów do ponownego opiniowania.
    To naruszenie zasad udziału stron i samorządów w postępowaniu administracyjnym.
  • Zignorowanie nowych przepisów o ochronie wód.
    W dokumentacji Rathdowney nie uwzględniono obowiązującego od października 2025 r. rozporządzenia wojewody śląskiego o ustanowieniu strefy ochronnej ujęcia wód podziemnych, obejmującej tereny włączone do koncesji.
    W świetle prawa oznacza to poważną wadę merytoryczną wniosku.

Nieprzejrzyste struktury i zagraniczny kapitał

Problem ma wymiar nie tylko środowiskowy, ale i bezpieczeństwa państwa.
Spółki o nieujawnionej strukturze właścicielskiej, powiązane z podmiotami w Kanadzie i rajach podatkowych, mogą w dowolnym momencie sprzedać udziały firmom z kapitałem rosyjskim, chińskim lub innym – bez jakiejkolwiek kontroli ze strony polskiego państwa.
To nie teoria – to mechanizm znany z międzynarodowych przejęć, w których chińskie koncerny przejmowały projekty kanadyjskie w branży surowcowej.

Gminy mówią jasno: nie dla kopalni

Żadna z gmin objętych koncesją – Zawiercie, Łazy, Ogrodzieniec i Poręba – nie popiera planów budowy kopalni.
Wszystkie samorządy konsekwentnie inwestują w kierunki rozwoju oparte na turystyce, rekreacji, zielonej transformacji i mieszkalnictwie.
W ostatnich latach pozyskały dziesiątki milionów złotych z funduszy europejskich (FESL, FENX, FERS, KPO) na projekty, które mają wzmacniać jakość życia mieszkańców – nie budować przemysłowe fronty wydobywcze.

Kopalnia cynku i ołowiu na tych terenach oznaczałaby nie tylko zagrożenie ekologiczne, ale i ekonomiczne: utratę finansowania z programów UE, konflikt z inwestorami, a także ryzyko skażenia ujęć wód i dewastacji terenów rekreacyjnych Jury.

Apel o wstrzymanie decyzji

W imieniu społeczności lokalnej wnosimy o:

  • wstrzymanie procedury przedłużenia koncesji nr 34/2010/p,
  • audyt prawny i finansowy działań kanadyjskiej firmy,
  • ujawnienie beneficjentów rzeczywistych spółki Rathdowney Polska,
  • ponowne przeprowadzenie postępowania w sposób jawny, zgodny z przepisami i przy pełnym udziale społeczeństwa.

Nie ma naszej zgody na to, by decyzje o losie regionu zapadały za zamkniętymi drzwiami, w oparciu o niezweryfikowane dane i anonimowy kapitał. Polska nie może być krajem, w którym obce spółki testują granice prawa kosztem środowiska i ludzi.
Zarząd Stowarzyszenia „Nie dla Kopalni Cynku i Ołowiu”

Zamiast kopalni – rozwój i bezpieczeństwo

Jura Krakowsko-Częstochowska to nie miejsce na przemysł wydobywczy.
To przestrzeń unikalnej przyrody, turystyki i lokalnych społeczności, które od lat budują tu swoją przyszłość.
Dlatego nasza walka o uchylenie tej decyzji to nie tylko sprzeciw wobec jednej firmy.
To obrona prawa obywateli do czystej wody, bezpiecznego środowiska i transparentnego państwa.

Zobacz inne wpisy

24.08.2023

List otwarty do prezydenta RP

W chwili obecnej nowelizacja ustawy Prawo geologiczne i górnicze leży na biurku Prezydenta RP. Tylko Prezydent może w tej chwili nie dopuścić do wprowadzenia w...
02.08.2023

Projekt zmian w ustawie pgg – do kosza!

Nie wiemy czy racjonalne myślenie czy też totalny społeczny opór (nie mylić z totalną opozycją) spowodowały, że Senat RP w całości odrzucił projekt zmian w...
19.06.2023

Odzieranie samorządu z samorządności czyli nowy projekt prawa geologicznego i górniczego

Zerowy pit dla młodych, później Polski Ład i obniżenie PIT do 12 procent. Na tych działaniach polskie gminy – wg Związku Miast Polskich – stracą...