Rathdowney bez koncesji na badania

To miał być klasyk administracyjnego gatunku: przedłużamy koncesję o trzy lata, stawiamy parafkę, zamykamy teczkę, idziemy dalej. Tymczasem w sprawie badań złóż cynku i ołowiu pod Zawierciem wyszedł nam urzędowy kabaret z elementami absurdu.

Chodzi o przedłużenie koncesji dla Rathdowney Polska Sp. z o.o. na poszukiwanie i rozpoznawanie rud Zn-Pb „Zawiercie 3” oraz fragmentów złóż „Marciszów” i „Rodaki-Rokitno Szlacheckie”. Teren? Gminy Zawiercie, Poręba, Łazy i Ogrodzieniec.

Emocje społeczne? Wysokie. Stawka? Ogromna. Precyzja formalna? No… tu zaczyna się komedia.

Stowarzyszenie mówi „sprawdzam”

Nasze Stowarzyszenie zgłosiło szereg zastrzeżeń do decyzji o przedłużeniu koncesji. Chcieliśmy, by ktoś po prostu przeczytał nasze argumenty i się do nich odniósł. Standard demokracji. Nic szalonego. Tyle że Ministerstwo Klimatu i Środowiska nawet nie zdążyło wejść w polemikę. Odkryło rzecz drobną. Malutką jak parafka, a gigantyczną w skali konsekwencji. Decyzja została podpisana przez osobę do tego nieuprawnioną.

Kto i dlaczego podpisał?

To nie jest literówka w nazwisku ani brak przecinka. To podpis bez umocowania. W języku urzędowym – wada skutkująca nieważnością. W języku potocznym – trochę tak, jakby ktoś sprzedał mieszkanie, nie będąc właścicielem. Ministerstwo wszczęło więc z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności własnej decyzji. Innymi słowy: resort sprawdza, czy jego własne pismo w ogóle istnieje prawnie. Argumenty Stowarzyszenia? Nadal czekają w poczekalni.

Pojawiają się pytania: jak to możliwe, że w ministerialnym obiegu dokumentów nikt nie sprawdził umocowania podpisującego? Jak wyglądała ścieżka autoryzacji? Kto zatwierdził projekt? Kto uznał, że wszystko się zgadza?

Koncesja Schrödingera

Na dziś sytuacja wygląda tak: przedłużenia koncesji formalnie nie ma, bo decyzja Ministerstwa jest nieważna. Rathdowney Polska Sp. z o.o. może co najwyżej liczyć, że sprawa zostanie ponownie rozpatrzona i nie ma pewności, jak się zakończy. Jeśli nasza argumentacja – będąca odwołaniem od tej nieuprawnionej decyzji – zostanie przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska wzięta pod uwagę, może być różnie.

Trzy kolejne lata badań? Na razie w sferze metafizyki. Kanadyjska firma musi zakorkować szampana i odstawić go póki co na szafkę. Sprawa wraca więc do punktu wyjścia.

Jak to możliwe?

Tu zaczyna się pytanie z kategorii „milion złotych albo chociaż jedna kompetentna parafka”. Jak to możliwe, że w odniesieniu do decyzji, dotyczącej strategii rozwoju i funkcjonowania kilku zawierciańskich gmin i budzącej ogólnopolski spór oraz ogromne emocje na całej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, nikt nie sprawdził, czy podpisujący ma do tego prawo?

To nie jest wniosek o wycinkę drzewa przy garażu. To koncesja surowcowa z konsekwencjami środowiskowymi i gospodarczymi na lata. Czy naprawdę mamy uwierzyć, że w 2026 roku w Ministerstwie ktoś popełnij jedynie biurokratyczny błąd, wyszedł przed szereg i teraz ma do powiedzenia jedynie: „ups, przepraszam”? 

Paradoks sytuacji

Najbardziej ironiczne jest to, że spór o kopalnię na razie nie rozstrzyga się na poziomie argumentów o wodzie, glebie czy wpływie na mieszkańców. Rozstrzyga się na poziomie… czyjegoś podpisu. Nasze Stowarzyszenie chciało merytorycznej debaty. Zamiast niej dostało urzędową kontrolę autografów. Region zawierciański czeka. Spółka czeka. Samorządy czekają.

A państwo najpierw musi ustalić, kto trzymał długopis. Urzędnicy powinni być w takich sprawach czujni jak kot, ale najwidoczniej kot uciął sobie drzemkę.

fot. ilustracyjne (AI)

Zobacz inne wpisy

24.08.2023

List otwarty do prezydenta RP

W chwili obecnej nowelizacja ustawy Prawo geologiczne i górnicze leży na biurku Prezydenta RP. Tylko Prezydent może w tej chwili nie dopuścić do wprowadzenia w...
02.08.2023

Projekt zmian w ustawie pgg – do kosza!

Nie wiemy czy racjonalne myślenie czy też totalny społeczny opór (nie mylić z totalną opozycją) spowodowały, że Senat RP w całości odrzucił projekt zmian w...
19.06.2023

Odzieranie samorządu z samorządności czyli nowy projekt prawa geologicznego i górniczego

Zerowy pit dla młodych, później Polski Ład i obniżenie PIT do 12 procent. Na tych działaniach polskie gminy – wg Związku Miast Polskich – stracą...